Instytut Psychologii Stosowanej, Al. Stanów Zjednoczonych 24, 03-964 Warszawa +48 577 950 470

Nabór jesień 2018

W sprawie wolnych miejsc

w Studium Psychologii i Psychoterapii

na kierunku: psychoterapia

prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny.

 

INFORMACJE

E-mail: studium@psychologia.org.pl

577 950 470

Karta Benefit dla kazego słuchacza Studium Psychologii

Latest News

Coaching w Warszawie
Coaching w Warszawie

Chcesz zmienić swoje życie, nauczyć się pomagać innym, zacząć wykorzystywać swoje potencjały,...

nabór do Instytutu Psychologii - jesień 2018
nabór do Instytutu Psychologii - jesień 2018

W sprawie wolnych miejsc w Studium Psychologii i Psychoterapii...

II edycja Szkoły Terapeutów
II edycja Szkoły Terapeutów

Od kwietnia rusza w Warszawie II edycja Szkoły Terapeutów. Zapraszamy wszystkich...

Warsztaty Wiosna 2018
Warsztaty Wiosna 2018

Zapraszamy na kolejna edycje wiosennych warsztatów IPS w Jastrzebiej Górze w...

Nabór Zima 2018
Nabór Zima 2018

Dokumenty do Studium Psychologii i Psychoterapii na kierunek:...

Nabór Jesień
Nabór Jesień

Studium Psychoterapii w sprawie wolnych miejsc na kieruneku: psychoterapia (terapia...

Zrozumieć narcyzm - Anna Cichocka (IPS)

ZROZUMIEĆ NARCYZM - Anna Cichocka (IPS)

PRACA DYPLOMOWA
napisana w Instytucie Psychologii Stosowanej pod kierownictwem naukowym dra Marka Łypa

Narcystów/Psychopatów możemy spotkać w każdej dziedzinie życia, w której liczy się władza nad ludźmi, począwszy od małego przedsiębiorstwa a skończywszy na przywódcach państwowych. Brak lęku i wyrzutów sumienia oraz umiejętność manipulacji, czyli cechy, które charakteryzują osobę zaburzoną, to najbardziej pożądane cechy w dzisiejszym świecie. Psychopaci „wyższego szczebla“ to nie szaleńcy. Wprost przeciwnie, ich bezproblemowa pewność siebie zdaje się być prawie jak nieosiągalne marzenie i jest generalnie tym, co „normalni“ ludzie starają się zdobyć uczęszczając na treningi asertywności.
„Psychopaci rozkwitają w kulturze, która nagradza rywalizację i zwycięstwo, zuchwalstwo i ryzykanctwo, sukces i materializm, ambicję i władzę, społeczne znajomości i społeczny awans, status i prestiż, styl i wygląd ponad treścią i głębią, oraz słodki, dowcipny urok i sztuczne gierki ponad szczerość, uczciwość i kręgosłup moralny. Krótko mówiąc, (psychopaci) najlepsze warunki do rozwoju mają w zachodnich kulturach, opartych na konkurencji oraz wyzysku bliźniego i matki natury (…). Brytyjskie badania pracowników (…), obejmujące ankietę na obecność u nich cech psychopatycznych, wykazały, że najwięcej punktów gromadzili dyrektorzy, politycy, prezenterzy w mediach, prawnicy, chirurdzy, generałowie, wojskowi, policjanci i duchowni. Generalnie, każdy typ pracy, charakteryzujący się strukturą hierarchiczną, która ludziom na wysokich stanowiskach daje władzę nad innymi przy stosunkowej bezkarności, okazuje się najbardziej podatnym gruntem, przyciągającym jednostki o osobowości psychopatycznej.” 1

Kryteria Narcystycznego zaburzenia osobowości zgodnie z klasyfikacją DSM – IV
W Polsce obowiązuje Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 i nie precyzuje ona kryteriów rozpoznawania osobowości narcystycznej. Zalicza ją do tzw. „innych określonych zaburzeń osobowości” (F60.8). Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne klasyfikuje Narcystyczne Zaburzenie Osobowości jako dolegliwość psychiczną DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) pod numerem 301.81 Wyróżnia się dziewięć cech tej jednostki chorobowej. Syndrom NPD (Narcissistic Pesonality Disorder) stwierdza się u osoby, u której jednocześnie występuje co najmniej pięć spośród wymienionych poniżej cech:
pretensjonalne poczucie własnego znaczenia (np. wyolbrzymianie osiągnięć i talentów, oczekiwanie bycia uznanym za lepszego bez współmiernych osiągnięć);
zaabsorbowanie fantazjami o nieograniczonych sukcesach, władzy, błyskotliwości, pięknie lub idealnej miłości;
wiara, że jest się kimś „szczególnym” oraz wyjątkowym i że można być w pełni zrozumianym tylko przez innych „szczególnych” ludzi;
przekonanie, że powinno się zadawać jedynie z ludźmi czy instytucjami o szczególnym bądź wysokim statusie;
domaganie się przesadnego podziwu;
posiadanie nieuzasadnionych oczekiwań, żeby być traktowanym w sposób wyróżniony, oczekiwanie, że inni automatycznie podporządkują się jego oczekiwaniom;
eksploatowanie innych, czyli wykorzystywanie ich do osiągnięcia swych celów;
brak empatii: niechęć do honorowania lub utożsamiania się z uczuciami i potrzebami innych;
częsta zazdrość o innych lub przekonanie, że inni są zazdrośni o nas lub zazdroszczą nam;
okazywanie arogancji i wyniosłych zachowań lub postaw.
Należy zauważyć, że ludzie, którzy cierpią na NZO są unikalni, niepowtarzalni i każda osoba będzie prezentować podzbiór różnych cech. Jako że wszyscy od czasu do czasu wykazujemy „narcystyczne” zachowania, osoba, która wykazuje jedną lub kilka z tych cech, niekoniecznie musi być zdiagnozowana jako narcysta. Ponadto istnieje cały szereg reakcji narcystycznych – od łagodnych, biernych i przemijających do trwałego zaburzenia osobowości.
Charakterystyczną cechą narcyzmu jest to, że ma on swój początek w niemowlęctwie, dzieciństwie lub wczesnej młodości. Powszechnie uważa się, że „narcystyczna” postawa powstaje na skutek traumy lub ran zadanych przez rodziców, autorytety a nawet rówieśników w dzieciństwie. Rana narcystyczna powstaje, gdy opiekunowie wymagają od dziecka aby było pod jakimś względem inne, niż jest w rzeczywistości. Rodzice nie są empatyczni i nie zachowują zdrowych granic między sobą a dzieckiem, nie pozwalając w ten sposób na prawidłowy rozwój dopiero co wyłaniającej się osobowości – na kształtowanie się prawdziwego „ja”. Przekaz środowiska brzmi: „Jeśli przestaniesz być sobą i będziesz tym, kim ja chcę abyś był, będziemy cię kochać”. W uproszczeniu można powiedzieć, że jeśli dziecko nie było kochane takim, jakie jest, jeśli było wykorzystane do realizacji marzeń rodziców lub otrzymało przekaz: „musisz być kimś lepszym”, to przez resztę życia będzie mu trudno być sobą lub będzie to w ogóle niemożliwe.

JAK ROZPOZNAĆ NARCYSTĘ
Zrozumieć Narcyzm2
Chociaż kryteria zdają się jasno określać osobowość narcystyczną, ich zrozumienie jest niezmiernie trudne. W codziennym życiu narcyzm, co najwyżej, wzbudza uśmiech pobłażliwości. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jest on juz epidemią na skalę światową (szacuje się, ze co 6 osoba może cierpieć na to zaburzenie) i jest śmiertelnie niebezpieczny dla osób z najbliższego otoczenia. Narcyzm można porównać do raka, który podstępnie i niezauważalnie opanowuje kolejne narządy i, gdy nie leczony, grozi śmiercią. Ten rodzaj narcyzmu – malignant (z ang. złośliwy) jest trudny do zrozumienia, brak w nim logiki. Informacje na temat narcyzmu, które znajdziemy w mass mediach i w Internecie są najczęściej błędne i mylące. Co więcej, wręcz promują narcystyczne zachowania i, grając na najgłębszych emocjach, szczególnie na deficycie miłości i bliskości, pokazują obraz „prawdziwej”, pełnej pasji miłości jako miłości idealnej. Wiele produkcji brytyjskich czy amerykańskich świadczy o tym, że nawet profesjonaliści nie rozumieją co to zaburzenie oznacza. Jedynie filmy dokumentalne, w których pokazywane są przypadki ofiar narcystycznego wykorzystania i w których wypowiadają sie terapeuci, którzy sami doświadczyli takiego rodzaju przemocy oraz mają kwalifikacje do pracy z osobami obarczonymi Narcystycznym Zaburzeniem Osobowości (NZO) lub ich ofiarami, są w stanie zrozumieć prawdziwą naturę narcyzmu.
Narcyzm jest naturalną ludzką cechą, która czasami bierze górę nad empatią. Ale tylko czasami. Człowiek posiadający empatię, na poziomie podświadomym, czuje emocje i uczucia drugiej osoby. Osoba zaburzona natomiast będzie przejawiała zachowania raniące innych długoterminowo i konsekwentnie, bez cienia szansy na poprawę sytuacji osoby krzywdzonej. Narcysta nie rozumie emocjonalnych potrzeb innych i traktuje ich przedmiotowo, jako część swojego planu życiowego. Siebie postrzega jako głównego aktora w sztuce zwanej życiem a wszystkich wokół jako orbity. Nie jest zdolny wczuć się w czyjeś położenie, nie ma empatii i dlatego widzi tylko swoje potrzeby nie zauważając potrzeb najbliższych. Taka osoba nie przejawia oznak empatii wobec osoby ukochanej, nie jest w stanie dla niej niczego poświęcić, ani z niczego zrezygnować.
Narcysta, chcąc zachować swój nieskazitelny wizerunek, na partnera wybiera osobę, która ma być idealna. Ktokolwiek nie dorównujący mu, obniżyłby jego własną samoocenę. Zrównując więc realnego człowieka z jego idealnym obrazem, podkreśla on w ten sposób nie to, co partner ma ale to, czego mu w rzeczywistości brakuje. Partner zawsze jest traktowany jako część jego planu życiowego, ktoś kto powinien pomóc mu realizować samego siebie, a nie jako odrębna autonomiczna jednostka mająca również uczucia i swoje potrzeby. Wchodząc w związek z inną osobą, narcysta wykorzystuje ją, by osiągnąć swój cel.
30 sygnałów ostrzegawczych
1. Czujesz się niespokojona przy tej osobie, ale nadal chcesz, aby cię kochała. Większość jego wątpliwych zachowań będziesz uważała za przypadkowe lub nieczułe, ponieważ ciągle musisz konkurować z innymi o jego uwagę i pochwały. Nie wydaje się, żeby zależało mu na twojej obecności — może on przecież z łatwością znaleźć nowe źródło energii (inną osobę, która go doceni).
2. Stosuje seks jako narzędzie kontroli. Gdy już uzależni cię od siebie poprzez pochwały i pochlebstwa dotyczące seksu z tobą, nagle staje się obojętny i szuka osamotnienia. Sprawia, że czujesz się zdesperowana i inicjujesz kontakty seksualne. Używa obraźliwych wyzwisk jak „kurwa” i „dziwka” dla wzmocnienia. Może również otwarcie mówić o swoim zmniejszonym popędzie seksualnym.
3. Zamieszcza na twoim Facebooku komplementy, pochlebstwa, piosenki i wiersze. SMS-uje dziesiątki, jeśli nie setki razy dziennie. Tego rodzaju kontakt powoduje, że mu ufasz.
4. Szybko deklaruje, że znalazł w tobie bratnią duszę. I z jakiegoś powodu, nie przyprawia cię to o gęsią skórkę. Mówi ci, jak wiele macie ze sobą wspólnego. Na pierwszych kilku randkach mówisz głównie ty a on nie może nadziwić się, że znalazł ideał.
5. Porównuje cię do wszystkich innych w swoim życiu: ex-kochanek, przyjaciół, członków rodziny i ewentualnych przyszłych partnerek. Gdy cię idealizuje, mówiąc o ile lepsza jesteś od innych, czujesz się wybrana, doceniona, kochana. Gdy nadchodzi faza dewaluacji, używa tych samych porównań by cię zranić.
6. Kłamie i usprawiedliwia się. Zawsze jest usprawiedliwienie na wszystko, nawet jeśli nie ma takiej potrzeby. Szybciej wymyśla kłamstwa, niż ty zadajesz pytania. Zawsze obwinia innych – sam jest niewinny. Więcej czasu poświęca na racjonalizację swojego zachowania niż jego poprawę.
7. Brak zaskoczenia. Całkowity brak lęku, strachu i niepokoju tam, gdzie powinny być. Traktujesz takie jego reakcje jako opanowane i spokojne, często czując się gorszą i nadwrażliwą, a ty po prostu odczuwasz normalne ludzkie emocje.
8. Znieważa Cię, okazując protekcjonalną i żartobliwą postawę. Uśmiecha się ironicznie, gdy próbujesz powiedzieć, co myślisz. Dokuczanie staje się podstawą komunikacji w związku. Subtelnie minimalizuje twoją inteligencję i osiągnięcia. Jeśli mu to wytkniesz, nazwie cię nadwrażliwą lub wariatką.
9. Korzysta z portali społecznościowych, aby prowokować zazdrość i rywalizację, przy jednoczesnym niewinnym zachowaniu. Kiedyś całą swoją uwagę koncentrował na tobie. Teraz zamieszcza niejednoznaczne filmy i statusy, co zasiewa wątpliwości w twoim sercu. Nęci wcześniej potępiane partnerki starymi piosenkami i dowcipami rozumianymi tylko przez nich. Znajduje nowe zainteresowania i ignoruje ciebie.
10. Nagle zaczynasz się bawić w detektywa. W poprzednich związkach to się nie zdarzało, ale nagle stajesz się podejrzliwa, przewijasz kilka lat wstecz jego stronę na Facebooku i albumy. To samo z jego ex. Szukasz odpowiedzi na uczucie, którego nie potrafisz wyjaśnić.
11. Otacza się byłymi kochankami i potencjalnymi partnerkami. Chwali się, że jego ex nadal chce z nim spać, ale gwarantuje ci, że nie masz się o co martwić. Czujesz się zazdrosna i dajesz się przekonać, że twój partner ma wielkie powodzenie wśród kobiet.
12. Przerysowuje emocje nie okazując żadnej z nich. Namiętne wypowiedzi „Nigdy nie czułem się tak szczęśliwy” wyraża całkowicie zautomatyzowanym głosem. Brzmi, jak ktoś obcy próbujący wyjaśnić, jak wyobraża sobie ludzkie emocje.
13. Jesteś jedyna, która widzi jego prawdziwe oblicze. Inni postrzegają go jako najwspanialszą osobę na świecie, nawet jeśli są wykorzystywani finansowo czy emocjonalnie. Psychopaci są w stanie utrzymać powierzchowne przyjaźnie znacznie dłużej niż głębsze relacje.
14. Oskarża cię o emocje, które celowo prowokuje. Będzie nazywał cię zazdrosną po tym, jak wytkniesz mu, że flirtuje ze swoją ex na portalu społecznościowym, robiąc to tak, aby cały świat zobaczył. Nazwie cię roszczeniową, chociaż celowo ignoruje cię przez trzy dni z rzędu.
15. Nie potrafi postawić się ani w twojej ani w innej sytuacji Będziesz desperacko starała się wyjaśnić, jak mógłby się czuć, gdyby był traktowany w ten sam sposób, a on po prostu będzie się gapił na ciebie nic nie rozumiejąc.
16. Jesteś zaangażowana w ciągłe rozmowy o jego ex. Znasz je z imienia, i wiesz wszystko o ich związku – przynajmniej wersję wydarzeń swojego partnera. Ex staje się jednym z najczęściej poruszanych tematów dyskusji w twoim związku.
17. Będziesz wyjaśniać, na czym polega okazywanie szacunku innym. Normalni ludzie rozumieją na czym polega uczciwość i uprzejmość. Nie ma potrzeby mówienia dorosłej osobie jak jej postępowanie wpływa na uczucia drugiej osoby.
18. Koncentruje się na twoich błędach ignorując własne. Jeśli jest dwie godziny spóźniony, przypomni ci, że spóźniłaś się na pierwszą randkę. Jeśli wytkniesz jakiś błąd, natychmiast skieruje rozmowę na Ciebie.
19. Nagle całkowicie nudzi się tobą. Nie odzywa się i denerwuje, że wydajesz się być zainteresowana kontynuacją namiętnego związku, który stworzył. Stajesz się teraz przykrym obowiązkiem.
20. Ekstremalny hipokryta. Ma bardzo wysokie oczekiwania co do wierności, szacunku i uwielbienia. Gdy skończy się faza idealizacji, będzie zdradzać, kłamać, obrażać i degradować. Ale oczekuje, że ty pozostaniesz doskonała.
21. Czasami wygląda jakby zapomniał, kim ma być dla ciebie. Przyjmuje różne osobowości dla różnych ludzi – dopasowując swoją osobowość do odbiorcy. Czujesz się dziwnie, kiedy się pomyli i przypadkowo założy inną maskę dla ciebie. Jego osobowość, po prostu, nie jest spójna.
22. Niezwykła ilość „szaleńców” w jego przeszłości. Każdy ex partner lub przyjaciel, jeśli nie wrócił do niego skruszony, prawdopodobnie będzie nazwany zazdrosnym, bipolarnym, alkoholikiem, itp. O tobie też będzie mówił w ten sam sposób do swojej nowo upatrzonej ofiary.
23. Schlebia twoim najgłębszym kompleksom. Jeśli nie aprobujesz swojego wyglądu, będzie cię nazywał najseksowniejszą osobą na świecie. Jeśli chciałabyś być dowcipna, powie że jesteś najzabawniejsza. Będzie również utożsamiał się z twoimi najgłębszym fantazjami, grając każdą rolę aby zdobyć twoje serce.
24. Często komentuje co masz na sobie i jak wyglądasz. Stara się kształtować ciebie. Dostajesz obsesji na punkcie swojego wyglądu, zauważając wady, które prawdopodobnie nawet nie istnieją. Będąc w związku i po jego zakończeniu będziesz spędzać znacznie więcej czasu przed lustrem.
25. Obawiasz się, że każda kłótnia może okazać się ostatnią. Zdrowe pary kłócą się, aby rozwiązać problemy, ale psychopaci dają ci do zrozumienia, że negatywne rozmowy będą zagrażać związkowi, szczególnie te dotyczące jego zachowania. Przepraszasz i szybko wybaczasz, w przeciwnym razie wiesz, że straci zainteresowanie tobą.
26. Ma obsesję na punkcie upokarzania ludzi, którzy odnieśli sukces, są mili i pogodni. Cieszy się na myśl o zerwaniu przyjaźni i małżeństwa. Jeśli ty ciężko pracujesz, aby utrzymać zdrowe stosunki międzyludzkie, jego misją stanie się zniszczenie ich.
27. Gaslighting. (z ang. technika gasnącego płomienia). Rażąco zaprzecza swoim zachowaniom manipulacyjnym i ignoruje dowody, które mu przedstawiasz. Rozzłości się, jeśli spróbujesz obalić jego bajki za pomocą faktów.
28. Oczekuje, że będziesz go rozumieć bez słów. Jeśli nie rozmawia z tobą przez kilka dni, to twoja wina, że nie wiesz o planach, o których nigdy ci nie powiedział. Obwini ciebie, aby znowu wyjść bez szwanku.
29. Egoizm i przyniatające pragnienie uwagi. Pozbawia cię energii i niszczy całe twoje życie. Jego zapotrzebowanie na adorowanie jest nienasycone. Myślałaś, że jesteś jedyna, która może uczynić go szczęśliwym, ale teraz czujesz, że każdy, kto oddycha pasuje do tej roli. Jednak prawda jest taka: nikt nie może wypełnić pustki w duszy psychopaty.
30. Twoje uczucia. Po takim związku z psychopatą poczujesz się totalnie wyczerpana, pozbawiona sił, zszokowana, pusta. Będziesz nawet miała myśli samobójcze. Będziesz miała zniszczone całe swoje życie — wydasz pieniądze, zakończysz przyjaźnie i zaczniesz szukać przyczyny takiego stanu rzeczy.
Zdrowi, kochający ludzie tak się nie zachowują.

Syndrom ofiary narcysty
Osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości (NZO) ujawniają wzorce zachowań dewiacyjnych, który mogą mieć tragiczne skutki dla wszystkich wokół (małżonek, dzieci, rodzice, rodzeństwo, przyjaciele, znajomi, koledzy, itp). NZO często nie jest medycznie rozpoznane, tak więc osoby dotknięte tym zaburzeniem pozostają niewykryte w społeczeństwie (domu, miejscu pracy, organizacjach społecznych) a trudna sytuacja ofiary – nierozpoznana.
Narcysta postrzega ludzi jako obiekty, które mogą zaspokoić jego potrzeby – „źródło zaopatrywania narcyzmu”. Użyje on wszelkich taktyk – bez poczucia winy, empatii i sumienia – aby upewnić się, że otrzyma swoją narcystyczną dostawę, że jego potrzeby zostaną zaspokojone. Takie narcystyczne zasilenie otrzymuje poprzez bycie w centrum uwagi, sławę, rozgłos a nawet nikczemność lub prywatną uwagę taką jak podziw, pochlebstwa, uznanie, strach czy wstręt. Regularni dostawcy narcystycznej mocy to małżonka, dzieci, przyjaciele, koledzy, partnerzy i klienci. Wszystko, co jest symbolem statusu, który przyciąga uwagę i podziw dla narcysty jest narcystycznym zasilaczem, na przykład, szpanerski samochód, nieruchomość, ubrania, bycie członkiem Kościoła, klubu lub biznesu.
Z zawyżonym poczuciem własnej wyższości, władzy i kontroli, narcysta czyni siebie podatnym na wszelkiego rodzaju obsesje, kompulsje i uzależnienia, na przykład, uzależnienie od: wielkości, kontroli, władzy, wściekłości, perfekcjonizmu, uwagi, sławy itp. Niszczący wpływ tych uzależnień na ważne w jego życiu osoby może skutkować syndromem ofiary narcyzmu bowiem większość ofiar nie ma pojęcia, co się wydarzyło.
Narcystyczne wykorzystanie jest podstępne, ponieważ przemoc jest ukryta i pośrednia. Narcysta dołoży wszelkich starań, aby nikt na zewnątrz nie zauważył, jakim jest przemocowcem. Zachowania typu Dr Jekyll i Mr Hyde powodują u ofiary strach, cierpienie, chaos i wewnętrzny zamęt. Stałe „chodzenie po szkle” i próby uniknięcia konfliktów mogą być paraliżujące. Narcysta jest rzadko medycznie diagnozowany i przeważnie nie jest wykrywany w społeczeństwie (domu, pracy, organizacjach).
Niezależnie od powodu, dla jakiego ofiara weszła w „taniec” z Narcystą, do tańca zawsze trzeba dwojga:
1) dawcy, zadowalacza/naprawiacza (ofiara);
2) biorcy/kontrolera (narcysta/uzależniony).
Ofiara ujawnia się dopiero wtedy, kiedy czuje, że już sobie nie radzi. Nie jest świadoma, że mieszkała lub pracowała w strefie działań wojennych. Nikt nie powiedział jej o narcystycznym zaburzeniu osobowości lub narcystycznej przemocy. U ofiar takiej narcystycznej przemocy często stwierdza się zespół objawów towarzyszących wykorzystywaniu fizycznemu, psychicznemu, emocjonalnemu i duchowemu.
U ofiary przemocy narcystycznej pojawia się wiele objawów traumy (izolowanie się, utrata zainteresowań, poczucie odrzucenia, ograniczonej przyszłości, trudności ze snem lub jedzeniem, drażliwość, nadmierna czujność, powracanie do przeżytych doznań, desperacja, choroby psychosomatyczne, samouszkodzenia, myśli samobójcze itp). Ofiara molestowania narcystycznego mówi o uczuciu upokorzenia, wstydu i samoobwiniania. Nauczyła się brać odpowiedzialność za zachowanie narcysty, bo ciągle jej wmawiał, że to jej wina. U niektórych ofiar rozwinął się syndrom sztokholmski, dlatego nadal chcą wspierać, bronić i kochać sprawcę mimo tego, przez co przeszły.
Ofiary mają tendencję do odcinania lub odłączania się od swoich emocji, doznań ciała lub pamięci okoliczności, co przypomina zmiany psychofizyczne obserwowane u ludzi zamieszkujących w strefie działań wojennych, gdzie spotykają się z wszelkimi formami władzy i kontroli wykorzystywanymi przeciw nim (zastraszanie, izolacja, przemoc emocjonalna, fizyczna, ekonomiczna, seksualna, przymus, sterowanie itp.); groźba przemocy jest zawsze obecna. Wobec tak fatalnej presji psychicznej i wszechobejmującego stresu u ofiar przemocy ujawnia się dysocjacja – zaburzenia spostrzegania i pamięci na tle tłumienia świadomości realiów; staje się ona automatycznym mechanizmem obronnym do radzenia sobie z przytłaczającą rzeczywistością.
Ofiary są często gnębione przez więcej niż jedną osobę. Zdarza się, że w sobie upatrują powodów negatywnej presji; są skłonne sądzić, że z nimi samymi coś jest nie tak, że zasługują na ten rodzaj przemocy i godzą się na taki los. Ofiara nie realizuje swojego potencjału w życiu osobistym lub zawodowym, bo przywykła do życia w cieniu swojego agresora i nie chce go przysłaniać. Uczy się żyć w tym stanie, nie wiedząc dlaczego.
Ofiary przemocy narcystycznej często pozbawione są pewności siebie, stale upewniają się, czy nie popełniły błędu lub czegoś źle nie zrozumiały. Zaufanie do siebie może być tak niskie, że mają problemy z podejmowanie prostych decyzji. Nie zdają sobie sprawy, że jest to spowodowane używaniem jednej z technik zwanej „gaslighting” (techniki przemocy emocjonalnej str. 30). Gaslighting jest techniką przemocy psychologicznej używaną przez narcystów do zaszczepienia ofierze chaosu i niepokoju do takiego stopnia, że przestaje ona ufać swojej pamięci, percepcji lub osądowi. Polega to na tym, że ofiara początkowo zauważa, że coś dziwnego się dzieje, ale nie może w to uwierzyć. Walka z manipulacją sprowadza ofiarę do pozycji obronnej. Zamęt wnoszą nieustanne komentarze typu: „jesteś zbyt wrażliwa”, „jesteś szalona”, „wyobrażasz sobie niestworzone rzeczy” lub „nigdy tego nie powiedziałem.”
Stopniowo ofiara przestaje ufać swojemu postrzeganiu rzeczywistości i zaczyna wątpić w siebie. To często prowadzi do depresji. Załamana i nie ufająca sobie, izoluje się jeszcze bardziej. Teraz wątpi już we wszystko, co jej dotyczy: w swoje myśli i opinie, poglądy i ideały. Jej ogląd rzeczywistości staje się zależny od sprawcy przemocy.
Ofiara potrzebuje potwierdzenia i edukacji o tym, co się jej przydarzyło. Potrzebuje informacji o narcystycznym zaburzeniu osobowości i jego toksyczności w relacji. Potrzebuje wiedzy o tym, jak ona przyczyniła się do swojej sytuacji poprzez współuzależnienie. Potrzebuje terapii, aby poradzić sobie z objawami. Potrzebuje wsparcia, aby móc wyjść z narcystycznej relacji i nie powtórzyć cyklu przemocy w następnym układzie osobistym. Jednym z największych wyzwań może byś niedowierzanie ze strony ważnych dla niej osób, ponieważ one nie widziały prywatnego oblicza narcysty bądź sami są w jego niewoli.

Sandra L. Brown 3, w swojej książce `Women Who Love Psychopaths` (ang. „Kobiety, które kochają psychopatów”) zajęła się „ofiarą” narcysty, której dotąd nie poświęcano wiele uwagi. Przedstawiła ona wyniki badań przeprowadzonych przez Liane J. Leedom, M.A4. Dotyczyły one cech charakteru i temperamentu kobiet, które są lub były w związkach narcystycznych oraz ich partnerów. Wyniki badań pokazały, że są to kobiety energiczne, poszukujące w życiu czegoś nowego, ekscytującego. W grupie ryzyka znalazły się również kobiety, które „inwestują” w związek, są empatyczne, oddane, sentymentalne, społecznie wrażliwe, dbają o dobrą opinię wśród innych, i zdając sobie sprawę z bycia ranioną, żyją w ciągłym napięciu lub są nieświadome krzywdy im wyrządzanej aż do nadejścia traumatycznego momentu. Wyróżniły one trzy kategorie cech charakteru predystynujące do wejścia w relację z narcystą:
1. Umiejętność współpracy (tolerancja, empatia, przyjacielskość, normy moralne – ufność, lojalność , współczucie, chęć udzielenia wsparcia).
2. Samodzielność (odpowiedzialność, zaradność), samoakceptacja, stawianie stosownych celów.
3. Duchowość, niekoncentrowanie sie na materialnej stronie życia.
Zarówno Dr Leedom, Sandra L. Brown jak i Melanie Tonia Evans swierdzają, że ofiary narcystycznego wykorzystania nie są jeszcze zidentyfikowane, że nie można do nich podchodzić tak samo, jak do współuzależnionych czy typowych ofiar przemocy domowej lub np. seksualnej. Narcystyczne wykorzystanie jest inne, unikalne i wymaga specjalnego programu pomocy.

Współuzależnione łatwym celem
Uległa współuzależniona wierzy w bezwarunkową miłość. Będzie więc tolerowała znęcanie się nad sobą i współczuła drugiej osobie, choć w rzeczywistości współuzależnione boją się postawić granice i przejąć kontrolę nad swoim życiem. Funkcjonujące granice są wymaganym zabezpieczeniem przeciwko narcyście. Współuzależnione kochają do bólu. Ich rozwój osobisty powinien więc polegać na tym, aby nauczyły się kochać siebie, by zatrzymać przemoc. Gdy współuzależniona połączy się z narcystą (a dzieje się to często), wtedy jej słabe granice ulegają zniszczeniu i stopniowo zaczyna tolerować zachowania i przemoc, na które nigdy by się wcześniej nie zgodziła. Będzie cały czas próbowała udowodnić swoją miłość, lojalność i poświęcenie dla narcysty aż do całkowitego samounicestwienia.
Ekspert d/s narcyzmu, M.T. Evans, stworzyła szerszą definicję współuzależnienia. Wg niej, wszystkie relacje, które są toksyczne i nieautentyczne, które cechuje brak bliskości i emocjonalnej zażyłości, są współzależne. Współzależność nie ma nic wspólnego z kochaniem siebie i samoakceptacją. Jeśli nie potrafimy kochać siebie, to nie umiemy zaakceptować zdrowej miłości od innych i nie umiemy prawdziwie kochać. Współzależność jest fundamentem narcystycznych relacji.
Narcysta jest śmiertelnie współzależny. Jego wewnętrzne demony napawają go wstrętem więc, aby ulżyć swojemu cierpieniu, potrzebuje stałej adoracji innych ludzi ponieważ „karmi się” energią z zewnątrz, podobnie jak narkoman, który potrzebuje heroiny, by uśmierzyć ból.
Współuzależnione również nie umieją w pełni kochać siebie. Ich poczucie wartości własnej zależy od akceptacji bądź odrzucenia przez innych, jest zależne od zewnętrznej weryfikacji. W celu uzyskania aprobaty będą więc koncentrowały się na ratowaniu i pomaganiu innym.
Narcysta nigdy emocjonalnie nie dojrzewa, stosuje cały szereg technik przemocy emocjonalnej, nie patrząc na rany, jakie zadaje innym. W ten sposob dostaje to, czego chce.
Narcysta i współuzależniona lgną do siebie, przyciągają się jak dwie części magnesu. Wchodzenie w relacje jest więc bardzo prawdopodobne. Relacje te są tworzone na zasadzie „masz to czego ja potrzebuję”, a nie po to, by obdarzać się wzajemnie szacunkiem i miłością , będą tolerować i trzymać się narcystycznej relacji dłużej, niż mężczyźni. Kobiety chcą „naprawiać” i mogą poczuwać się do obowiązku, aby pomóc „poukładać” problemy. Przeciętny mężczyzna nie jest szczególnie zainteresowany „naprawianiem” kobiety, która ciągle domaga się uwagi i zachowuje się w sposób dziecinny, agresywny i niedojrzały. Kobiety są również biologicznie i genetycznie „zaprogramowane” w taki sposób, że odczuwają potrzebę skupienia się na tym ‘jedynym’, toteż będą starały się zrobić wszystko, żeby ten pełen bólu związek funkcjonował, podczas gdy mężczyźni mają większą zdolność do myślenia w kategoriach „dostępnych jest tyle innych możliwości”.
Kiedy ludzie dobierają się w związku, mogą tworzyć coś, co nazywamy koluzją narcystyczną. „Niemiecki psychoanalityk Jurg Willi w książce Związek dwojga. Psychoanaliza pary (Warszawa 1996, Santorski & Co.) tłumaczy koluzję jako poszukiwanie na partnerów osób pasujących do własnych nierozwiązanych wczesnodziecięcych konfliktów. „(…) Dosłownie koluzja oznacza sekretną umowę, tajny pakt. (…) W ujęciu psychologicznym koluzje są układami partnerskimi o wzajemnie dopełniających się wzorach zaspokajania potrzeb, przede wszystkim psychologicznych.”5
“Ofiara” i jej system wartości 6
Istnieją powszechne negatywne przekonania, które sprzyjają podatnościom na wykorzystanie. Wiele opiekuńczych i zrównoważonych osób ma wbudowane pewne wzory i predyspozycje, które powodują, że pozwalają dać się oplątać narcyście. Są to dokładnie te przekonania, które umożliwiają narcyście uzależnienie ciebie od niego a następnie pobieranie narcystycznej energii. Jaki jest więc ten negatywny system wierzeń?
Są to fałszywe przekonania o sobie, życiu i innych. Powodują one cierpienie i dysfunkcje. Negatywny system przekonań to wewnętrzne programy w naszej podświadomości, które zostały przyswojone w bardzo młodym wieku. Nabyliśmy te przekonania z naszego środowiska w sposób emocjonalny, zanim jeszcze rozwinęło się w nas rozumowanie poznawcze. Wtedy nie potrafiliśmy jeszcze filtrować takich wiadomości, jak „dobro” lub „zło” i, w rezultacie, wszystko przyjmowaliśmy jako prawdziwe. Z samej natury system wierzeń polega na generowaniu takich dowodów z życia, które potwierdzają , że dane wierzenie jest prawdziwe, np. „Na nikogo nie można liczyć, muszę wszystko zrobić sama” czy „Faceci myślą tylko o jednym.”
Systemy wierzeń są potężne. Kierują one naszym życiem. W obszarach naszego życia, w których po prostu wszystko się udaje, działają te wierzenia, które nam służą i pozwalają działać emocjonalnie w sposób konstruktywny.
W każdej dziedzinie naszego życia, w której walczymy – sprawcą jest zawsze negatywne przekonanie, jakie mamy na dany temat. Głęboko w naszej podświadomości są systemy przekonań, które uruchamiają programy i działania prowadzące do wyników bolesnych i negatywnych. Aby zrozumieć, z jakimi tematami są związane nasze negatywne przekonania, należy przyjrzeć się rzeczywistym rezultatom jakie osiągamy w życiu. Życie zawsze udziela nam dobrych lekcji. Ono sprzyja temu, aby nieświadome stawało się świadomym. Istnieje silny związek pomiędzy naszymi wierzeniami i tendencją do poddawania się wykorzystaniu narcystycznemu. Oto przykłady takich przekonań:
Ja sama nie jestem w stanie zapewnić sobie w życiu radości, bezpieczeństwa, spełnienia, osiągnięć, miłości i uznania.
Jestem ofiarą życia i złych ludzi.
Nie mogę wyzdrowieć dopóki sprawca mojej krzywdy nie zostanie ukarany.
Nie mogę zamknąć tego etapu w życiu zanim nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.
Moje emocje są zależne od tego, co ktoś inny robi.
Jestem za słaba.
Jeśli nie mam racji, nie mogę czuć się bezpieczna i szczęśliwa.
To ja jestem odpowiedzialna za to, by uświadamiać innych i wskazywać im drogę rozwoju.
Ponoszę za niego odpowiedzialność.
Jeśli nie pomogę, nie mogę się czuć bezpieczna i szczęśliwa.
Jest moją bratnią duszą, której ja mam pomagać.

Wiktymizacja to bezsilność. Oddziela nas ona od własnego osobistego rozwoju i ewolucji. Jeżeli w dzieciństwie byliśmy wykorzystywani, obwiniani, kontrolowani albo zdominowani w sposób, który szkodliwie wpłynął na nasze poczucie wartości, samoakceptację czy zdolność kochania; zakorzeniło się w nas przekonanie, że nie mamy prawa do miłości i szacunku, jeśli na te dobra nie zasłużymy. W rezultacie nauczyliśmy się minimalizować siebie. Nie ośmielamy się (lub nie wiemy jak) identyfikować i mówić o naszych uczuciach i potrzebach od samego początku relacji z partnerem, gdyż boimy się narazić na ryzyko krytyki, odrzucenia, porzucenia lub kary.

Jedną z najskuteczniejszych pułapek narcysty jest zmuszenie cię, żebyś pociągnęła go do odpowiedzialności. Poświęcasz mu wówczas znowu całą swoją uwagę, na czym mu najbardziej zależy. Wiele osób współuzależnionych to „naprawiacze, ratownicy i / lub uzdrowiciele”. Mają empatię dla innych i biorą na siebie ciężar niesienia im pomocy (często niechcianej), pomimo że nie są gotowi przyjąć odpowiedzialności za samego siebie. Głębszy sens tej pomocy drugiemu człowiekowi tkwi w chęci „naprawienia” go po to, aby wreszcie poczuć się bezpiecznie i żyć szczęśliwie.
Wiele współuzależnionych, postrzegając to za swój moralny obowiązek, wchodzi w rolę rodzica emocjonalnie niedojrzałego narcysty, aby nauczyć go „podstawowych zasad ludzkiej przyzwoitości” i nie zostawić go samego z jego problemami. Dołączmy do tego poczucie winy, a staniemy się wspaniałym łupem dla narcysty. Będzie wtedy projektował winę na ciebie, oskarży cię o wszystko, co sam zrobi, po czym ukarze cię za to. Zupełnie się dla niego nie liczysz.

PRZEMOC W ZWIĄZKU
Kim są osoby używające przemocy?
Przemoc emocjonalna jest jedną z podstawowych technik manipulacyjnych narcysty (str.45). Jest niezwykle trudna do wykrycia dla osób z zewnątrz, a i ofiara nie zawsze zdaje sobie sprawę, jak głęboko tkwi w przemocowej relacji.
Hollywoodzcy agresorzy są łatwi do wykrycia, ubierają się na czarno, mają zaniedbany wygląd. Często przedstawiani są jako mężczyźni ekscentryczni, nieatrakcyjni, źli i agresywni.
W prawdziwym życiu agresorów można znaleźć w każdej dziedzinie życia, w każdym środowisku religijnym i etnicznym; wśród bogatych i biednych, mężczyzn i kobiet, młodych i starych, wysokich i niskich, mądrych i głupich, atrakcyjnych i nieatrakcyjnych. Wszystko to w przeciwieństwie do sposobu, w jaki przemocowe relacje są przedstawiane w kulturze popularnej. Większość naprawdę krzywdzących sytuacji nie jest tak łatwa do zdiagnozowania. Jednak, prawie wszystkie osoby używające przemocy mają pewne cechy wspólne:
1. Są zwykłymi ludźmi; nie reprezentują samego zła. Nie są, jak ci źli faceci w filmach. Są zwykłymi ludźmi. Dlatego niezwykle trudno jest dostrzec osobę, używającą przemocy psychicznej. To ludzie tacy, jak twoi sąsiedzi, ponieważ niektórzy twoi sąsiedzi są przemocowcami. Ale nie stosują przemocy wobec wszystkich. Gdyby tak postępowali, łatwo byłoby to wykryć i wszyscy siedzieliby w więzieniach, odrzuceni przez społeczność lub skazani na pobyt na oddziale psychiatrycznym. Prawdziwi agresorzy są zazwyczaj selektywni w wyborze ofiary. Ofiara molestowania to przeważnie ktoś bliski, niezdolny do odwetu. Niewłaściwe zachowania pozostają za zamkniętymi drzwiami i ograniczają się do tych momentów, kiedy nie ma obiektywnych świadków. Osoba, która źle ciebie traktuje, może tak zachowywać się tylko w stosunku do ciebie, pozostając wzorem obywatela dla innych.
2. Nie stosują przemocy cały czas; gdyby ją stosowali stale, nikt nie chciałby z nimi żyć przez dłuższy czas, byliby samotni. Prawdziwa przemoc jest sporadyczna, przerywana, okolicznościowa i ograniczona do krótkich wybuchów. Żeby przerazić czy zasiać wielki niepokój, niekoniecznie trzeba gnębić kogoś przez bardzo długi czas. Typowe są natomiast normalne zachowania, tzw. miesiące miodowe, kiedy oprawca jest uprzejmy, pokorny, łaskawy, hojny, wierny i skruszony w okresach zaraz po lub pomiędzy epizodami znęcania się. W ten właśnie sposób przyciąga ofiarę do siebie. Charakterystyczna dla tych okresów jest też chęć „napisania”swojej historii na nowo lub próba wpłynięcia na ofiarę by inaczej interpretowała bądź zignorowała minione wydarzenia. W ten sposób agresor racjonalizuje swoje przemocowe zachowania i radzi sobie z dyskomfortem psychicznym. Ofiary będą często współdziałały, wdzięczne za okres spokoju i nie chcąc prowokować kolejnych wybuchów.
3. Potrzebują ofiary! Jest to jedna z najczęściej pomijanych charakterystycznych cech nadużycia. W przypadku, gdy nie ma ofiary, nie ma też przemocy. W związku z tym, lepszym, łatwiejszym i bardziej skutecznym posunięciem jest odsunięcie poszkodowanego od sytuacji, niż powstrzymanie sprawcy. Najbardziej skuteczne strategie eliminowania przemocy często mają swój początek w tym, że ofiara podejmuje działania, aby chronić siebie.
Na czym polega narcystyczna przemoc?
Narcysta musi znaleźć twoje słabe punkty i uderzyć w nie. Wiele słabych punktów rodzi się z lęku. Paraliżujący może być lęk przed zdradą, brakiem lojalności, uczciwości, odrzuceniem, samotnością. Gra narcysty polega na oskarżaniu cię o zachowania, które cię najbardziej bolą, na odkrywaniu twoich słabych punktów i używaniu ich jako broni przeciwko tobie. Ty będziesz udowadniała, że jesteś niewinna – możesz wyjaśniać, błagać, krzyczeć, płakać czy walczyć, oddając mu w ten sposób całą swoją energię, a on będzie triumfował.
Narcysta zapewnia ci odkrycie twoich głębokich ran i, jeśli będziesz na to gotowa, zajęcie się nimi. Mechanizm ten polega, na przykład, na odmawianiu zrobienia czegoś, na czym bardzo ci zależy. On wie, że to boli. Będzie wymyślał powody, dlaczego na to nie zasługujesz lub nie jesteś wystarczająco dobra, aby to otrzymać – może to być zawarcie małżeństwa, zgoda na dzieci lub czas spędzany z rodziną. W kolejnym związku natomiast, jeśli nowej partnerce nie zależy na tym, jeśli jej słabe punkty są inne, ofiaruje jej to wszystko, na czym tobie tak zależało. Jest to jego zemsta – będzie cię krzywdzić dalej, nawet na odległość.
Jeśli ważny dla ciebie jest seks, narcysta straci nim zainteresowanie. Jeśli nie masz na niego ochoty, narcysta będzie pragnął go więcej, zacznie cię nawet oskarzać o dysfunkcję. To, że nie chcesz się z nim teraz kochać, będzie wielką zbrodnią jaką popełniłaś, pomimo że jest to tylko twoja reakcja na jego raniące zachowania wobec ciebie.
Jeśli potrzebujesz więcej przestrzeni, narcysta cię osaczy, jeśli potrzebujesz bliskości, narcysta zniknie, za każdym razem posługując się wymówkami i kreując taki chaos, że bierzesz na siebie winę za jego ohydne, karzące zachowania. Ponieważ gra na twoich emocjach (słabych punktach), zawsze wychodzi zwycięsko z tej przyprawiającej o szaleństwo batalii.
Narcysta nie potrafi brać odpowiedzialności za swoje złe uczucia. Dla niego bycie w dołku jest przerażające i oznacza uznanie pustki i bezradności, które odczuwa. Traktuje to jako emocjonalne i mentalne unicestwienie. Narcystyczne fałszywe ‘ja’ oznacza dla niego przetrwanie. Musi stracić wszystko w swoim życiu (nawet tym fizycznym) zanim desperacko odrzuci swoją długo pielęgnowaną zewnętrzną fasadę. Za jego wszystkie „złe uczucia” odpowiada ktoś inny, ponieważ on tych uczuć nie uznaje za swoje. „Czuję się źle, więc to musi być twoja wina” Napady maltretowania i obwiniania (najczęściej partnera w związku) trwają dopóty, dopóki narcysta nie odkryje nowego dostawcy energii.
Przykłady przemocy słownej i emocjonalnej:
Ośmiesza cię lub znieważa, mówiąc następnie, że to był żart, lub że nie masz poczucia humoru.
Wyśmiewa twoje przekonania, religię, rasę, lub twoją rodzinę / znajomych.
Powstrzymuje się od wyrazania aprobaty, wdzięczności lub miłości.
Daje w milczeniu.
Ignoruje bezpośrednie pytania. Odchodzi bez odpowiedzi.
Krytykuje cię, wyzywa, krzyczy na ciebie.
Poniża cię prywatnie lub publicznie.
Kręci oczami lub naśladuje ciebie, gdy mówisz.
Okazuje ci brak szacunku lub znieważa, a następnie mówi, że jesteś zbyt wrażliwa.
Wydaje się być pobudzony przez kłótnię, podczas gdy ciebie kłótnia wyczerpuje.
Ma nieprzewidywalne wahania nastroju, na przemian dobrego i złego, bez wyraźnego powodu.
„Przekręca” twoje słowa, sprawiając, że to, co powiesz, obraca się przeciwko Tobie.
Narzeka, że źle go traktujesz.
Grozi, że odejdzie lub grozi, że ciebie wyrzuci.
Mówi rzeczy, które sprawiają, że czujesz się dobrze, ale robi rzeczy, które sprawiają, że czujesz się źle.
Prawi ci wystarczająco dużo komplementów, abyś czuła się szczęśliwa, a jednocześnie krytykuje cię w taki sposób, abyś czuła się niepewnie.
Nęka cię wyimaginowanymi sprawami.
Manipuluje tobą przy pomocy kłamstw i sprzeczności.
Zachowuje się niedojrzale i egoistycznie, a oskarża ciebie o takie zachowania.
Pyta o każdy twój ruch i motyw, w ten sposób poddając w wątpliwość twoje kompetencje.
Ciągle przerywa ci, gdy próbujesz zwrócić uwagę.
Masz poczucie, że nigdy nie wygrasz: będziesz przeklęta, jeśli to zrobisz, i przeklęta, jeśli ci się nie uda.
Prowokuje twoją wściekłość, mając wtedy „dowód”, że to ty stanowisz „problem”, nie on.
Stara się przekonać, że to on ma rację, a nie ty.
Często mówi coś, czemu później zaprzecza, lub oskarża cię, że źle zrozumiałaś.
Pułapka przemocy emocjonalnej7
Partnerki narcystów, którym udało się uciec, są tak załamane, że wątpią, czy kiedykolwiek staną na nogi i zdołają odbudować swoje życie.
Jeśli nie byłaś w związku z narcystą, nie zrozumiesz dlaczego skądinąd mądre i inteligentne kobiety trwają w związkach, w których partner stosuje przemoc fizyczną i werbalną lub jest patologicznym kłamcą, kryminalistą i szowinistycznym, nie udzielającym wsparcia człowiekiem. Dlaczego nie odejdą, a jeśli już tak się zdarzy, co sprawia, że wracają?
Powszechnie rozprzestrzenione jest powiedzenie „widocznie tak lubi” dla podsumowania zdziwienia, że kobieta, pomimo że jest bita i szykanowana (ekstremalna przemoc), nadal kocha okrutnego partnera i nie odejdzie od niego. Żeby zrozumieć, jaka siła ją przy nim trzyma, warto poznać pułapkę przemocy emocjonalnej w jaką wpadła.
Psychopaci, narcyści i socjopaci są mistrzami pochlebstw i wdzięku. Chociaż na początku wydaje się niesamowita, to idealizacja jest faktycznie odpowiedzialna za tyle samo szkody, co sama przemoc. Narcysta zastawia pułapkę, z której niczego nie podejrzewająca ofiara nie ma nadziei na ucieczkę.

Jak to się dzieje, że tak łatwo dajesz się złapać?
1. Idealizuje ciebie, spodziewając się, że jego uwaga i adoracja bardzo szybko się zwrócą. Okazywanie wielkiej miłości powoduje w ostatecznym rozrachunku bardzo szybkie przywiązanie się ofiary do sprawcy i oddawanie z powrotem całej „miłości”, którą otrzymuje. W twojej głowie, narcysta naprawdę staje się najbardziej idealną, namiętną bratnią duszą, jaką można sobie wyobrazić. Czujesz i wyrażasz tę miłość codziennie.
2. Dzielisz się swoim szczęściem ze wszystkimi przyjaciółmi i rodziną. Stawiasz go na piedestale, wzajemnie prawicie sobie komplementy na serwisach takich jak Facebook, żeby cały świat widział jak bardzo się kochacie. Jakież to wspaniałe uczucie, kiedy nasza próżność jest łechtana poprzez wszystkie te publiczne pochwały.
3. Emocjonalny naciągacz powoli zaczyna się wycofywać. Na początku subtelnie. Nie potrafisz nic zarzucić, ale jest jakoś inaczej. Nie sms-uje/dzwoni tak często jak wcześniej, wydaje się mniej zainteresowany, zawsze się spóźnia – zaczynasz czuć się jak obowiązek. Jednakże, mając na względzie #1 i #2, jesteś zdecydowana kontynuować idealizację. Ignorujesz pogorszenie zachowania i faktycznie idealizujesz go dalej, mając nadzieję, że wymarzony partner powróci. Nie chcesz być jak jego szalona ex. Chcesz być wyluzowana i wyrozumiała.
4. Nadal wmawiasz znajomym, rodzinie i sobie, jak niesamowitym jest partnerem. Mimo, że w związku dzieje się coraz gorzej, masz pewność, że wystarczająco dużo miłości i pozytywnej energii naprawi wszystko. W tym momencie psychopata może robić z tobą co tylko chce, a ty będziesz nadal go wychwalała.
5. Przemoc psychopaty coraz bardziej eskaluje. Zaczyna się triangulacja. Jesteś karana milczeniem i krytykowana. Nazywa cię szaloną i przewrażliwioną. I w końcu cię porzuca. Ty jednak cały czas rozpaczliwie próbujesz ratować związek. Płaczesz, błagasz i zaprzeczasz rzeczywistości. On stał się całym twoim życiem. Nie masz nikogo, do kogo mogłabyś zwrócić się o pomoc, ponieważ wszyscy wierzą, że twój związek jest idealny.
6. Po jego odejściu zaczynasz składać kawałki układanki. Odkrywasz psychopatię za pomocą wyszukiwarki Google i zaczynasz myśleć, „O mój Boże, to niesamowite.” Im więcej dowiadujesz się, tym bardziej jesteś wściekła. Wszystko zaczyna się zgadzać i wreszcie znajdujesz potwierdzenie.
7. Pułapka: nikt ci nie wierzy. Po tym, jak entuzjastycznie wypowiadałaś się o związku, to nie ma sensu. Jak mogłaś być ofiarą przemocy? Byłaś szczęśliwa – w siódmym niebie. Twój partner był niesamowity i traktował cię tak dobrze. Sama to mówiłaś! Gdyby naprawdę było tak źle, nie chwaliłabyś go przez cały czas. Zamiast zrozumienia, że jesteś ofiarą, traktują cię jak zgorzkniałą wariatkę, która nie potrafi pogodzić się z rozstaniem.
Na tym właśnie polega pułapka sprawcy emocjonalnej przemocy. Jest niepokonany. Zdobywa twoje zaufanie abyś chwaliła go i adorowała, więc gdy zaczyna się przemoc, ty nie masz ruchu. Przyjaciele ofiary często wspierają sprawcę. Jesteś załamana. Ta pułapka jest ostatnim gwoździem do trumny w grze psychopaty.

DYNAMIKA ZWIĄZKU
Szalony rollercoaster8
Życie z psychopatą szybko zmienia się w “jazdę bez trzymanki”. Pomimo, że potrafi on zachowywać spokój nawet w najtrudniejszych momentach, jeśli żyjesz z nim przez dłuższy czas, nie ominą cię dramatyczne wzloty i upadki. Dzieje się tak z 4 powodów:
1. Psychopata, nie potrafiąc stworzyć głębokiej relacji szybko się nudzi, potrzebując więc ciągłego pobudzenia, będzie prowokował dramatyczne spięcia w życiu osobistym lub zawodowym.
2. Psychopata, żądny władzy i kontroli będzie angażował się seksualnie i romantycznie z kilkoma osobami naraz. Spowoduje to w zaangażowanych partnerkach wzajemną złość, zazdrość i walkę o niego, ku ogromnej uciesze psychopaty, który w ten sposób okaże swoją dominację.
3. Psychopata zawsze będzie demonstrował swoja siłę, aby utrzymać kontrolę nad ofiarą. Używa w tym celu różnorodnych technik, takich jak kłamstwo, pranie mózgu, izolowanie, przemoc psychiczną/fizyczną (str. 30). Jest po prostu tyranem.
4. Jazdę kolejką górską można porównać do wzlotów i upadków – co jakiś czas albo jesteś na samej górze albo na dole, czyli raz jesteś wyjątkowa, jedyna, idealna po to, by za chwilę stać się nic nie wartą, głupią, zazdrosną, niezaradną osobą.
Jest to niezrozumiałe, nie do zaakceptowania. Dlaczego ktoś, kto włożył tyle wysiłku, żeby cię zdobyć, kto obdarowywał cię prezentami, kto słowo „kocham” wypowiadał częściej niż „dzień dobry”, może tak nagle twierdzić, że jesteś nikim, obrażać twój intelekt, pomniejszać twoje osiągnięcia, krytykować twój wygląd, czyli po prostu nienawidzić i traktować jak swojego wroga. Ta dramatyczna i niczym nieumotywowana zmiana powoduje tak wielki szok u ofiary, że zaczyna się zastanawiać, czym sprowokowała takie zachowanie, co złego zrobiła.
Zazwyczaj nie zrobiłaś nic złego. Pochlebstwa i prezenty były jedynie podstępem, za pomocą którego psychopata otrzymał to, czego chciał od ciebie – mogły to być pieniądze, seks lub dowód na jego normalność. Mogłaś być też przez pewien czas jego priorytetem – pogoń za tobą była tym, co go ekscytowało. Nie oznacza to oczywiście, że ciebie nie zdradzał, nie okłamywał lub dobrze traktował. Oznacza to po prostu, że podejmował trud ukrywania przed tobą swojego sekretnego życia, aby otrzymać to, czego chciał w owym czasie. Nie otrzymałby przecież twojej miłości i zaufania, gdyby nie przekonał cię, że jest wart twojego zaangażowania, że sam jest zdolny ufać i kochać.
Okresy “miesiąca miodowego” są nieodzowne, aby cię zwabić, stworzyć silną więź i abyś kupiła jego fałszywy wizerunek. Następująca później faza dewaluacji potrzebna jest do kontrolowania i uzyskania dominacji nad tobą. W późniejszym okresie jest również oznaką ostatniej fazy związku – fazy porzucenia, gdy psychopata w końcu odkryje swoje karty i pokaże, jaki jest naprawdę. Wtedy albo ty go zostawiasz, albo on rzuca ciebie. Nigdy jednak nie rozstaje się z tobą na dobre. Będzie wracał od czasu do czasu, żeby destabilizować twoje życie i otrzymać świeży zastrzyk energii. Ty będziesz myślała, że on nadal cię kocha, nie może bez ciebie żyć… Będzie to trwało, dopóki nie wyrwiesz się z tego zaklętego kręgu.
Jeśli zdecydujesz się odejść, psychopata poczuje się zdradzony, bo to ty go odrzuciłaś i przestałaś wierzyć w jego kłamstwa. W takim wypadku projektuje winę za upadek związku na ciebie – co się z tobą stało, że już go nie podniecasz, tak jak kiedyś; może nie jesteś wystarczająco piękna, mądra, wrażliwa, seksowna czy bogata? Dlaczego nie udaje ci się zaspokoić jego potrzeb, co robisz źle?
Nieumiejętność brania odpowiedzialności i przyznania się do popełniania błędów powodują, że psychopata nigdy nie wini siebie za rozpad związku. Jest jak dziecko które, gdy zabawka się zepsuje, wyrzuca ją ze złością. Kończy długi związek nie tylko na zewnątrz, ale i w swojej głowie – nie ma tam już żadnych pozytywnych skojarzeń z porzuconym partnerem. Musi więc całkowicie go zniszczyć. Im bardziej cię idealizował, tym bardziej będzie cię teraz poniżał. Nienawiść i pogarda zajmą miejsce płytkiego podziwu i pożądania, które kiedyś wypełniały jego serce.

Cykl związku z psychopatą: idealizacja, dewaluacja i porzucenie 9
Proces tworzenia więzi psychopatycznej zawsze wygląda tak samo. Jest zaskakująco elegancki i prosty, biorąc pod uwagę złożoność ludzkich zachowań: Idealizowanie, Dewaluacja i Porzucenie. Każdy krok ma sens, gdy zrozumie się psychologiczny profil psychopaty, nie-człowieka który żyje, aby czerpać przyjemność z kontrolowania i krzywdzenia innych.
1. Idealizuje: nie ciebie, ale to, co chciał od ciebie i tylko tak długo, jak mu to jest potrzebne.
2. Dewaluuje: gdy tylko cię zdobędzie, zacznie się nudzić i straci tobą zainteresowanie.
3. Porzuci: gdy otrzyma wszystko, czego chciał od ciebie i prawdopodobnie ma na horyzoncie inny „cel”.
Ty traktujesz cały proces wyjątkowo poważnie i osobiście. Być może poświęciłaś wszystko: swój czas, swoje serce, znajomych, rodzinę, poczucie własnej wartości czy finanse. Być może oddałaś wszystko, co miałaś i mogłaś wnieść do tego związku. Może stał się on całym twoim życiem. Dla psychopaty, natomiast, to nic osobistego. Mógł zrobić to samo każdemu, kto pozwoliłby mu wejść do swojego życia intymnego. Będzie tak postępował z każdym, kogo w przyszłości uwiedzie. Tu nie chodzi o ciebie. Tu nie chodzi o kobietę lub inne kobiety, które miały z tobą konkurować o niego, aby potwierdzić jego ego, aby dać mu przyjemność, aby spełnić jego kapryśną potrzebę. On nie zainteresował się z nimi, ponieważ były lepsze od ciebie. Był z nimi z tego samego powodu, co był z tobą – aby je wykorzystać. Być może do innych celów, niż używał ciebie, ale z tym samym niszczącym skutkiem. Zawsze będzie traktować innych w podobny sposób, jak traktował ciebie: Idealizując, Dewaluując i Porzucając.

TRAUMATYCZNA WIĘŹ
Zespół stresu pourazowego (Postraumatic Stress Disorder) klasyfikuje się jako zaburzenie lękowe, które często jest następstwem traumatycznego, zagrażającego życiu fizycznemu lub emocjonalnemu wydarzenia.

Objawy somatyczne:
zaburzony rytm snu (bezsenność lub nadmierna senność);
letarg, wyczerpanie, chroniczne zmęczenie;
nadmiar energii (nadpobudliwość);
niezdolność do czucia ciężaru ciała, poczucie bycia na zewnątrz siebie;
poczucie fizycznej ciężkości, ociężałości;
nudności lub wymioty;
bóle żołądka;
uczucie zbytniego „naładowania”, naelektryzowania w ciele;
chroniczny ból;
zawroty głowy;
nadwrażliwość na dźwięki lub światło;
poczucie, że moje ciało jest słabe;
kołatanie serca, szybki lub nieregularny rytm serca;
odrętwienie, znieczulenie uczuć i zmysłów;
kłopoty z żołądkiem, nudności, napięcia;
zmiany ciepłoty ciała – chłód lub fale gorąca;
zwiększona częstotliwość oddawania moczu.
Objawy behawioralne:
skłonność do wypadków;
gubienie rzeczy osobistych, takich jak klucze, okulary;
trudności w orientacji czasowej, spóźnianie się na umówione spotkania;
trudności w orientacji w przestrzeni, np. potykanie się o coś, wpadanie na coś;
unikanie bodźców uruchamiających lub skojarzeń z wydarzeniem, np. lęk przed jazdą po autostradzie;
obsesyjne wracanie do wydarzenia, ciągłe opowiadanie o nim;
rozregulowane nawyki żywieniowe (objadanie się, unikanie jedzenia);
nadmierna czujność lub bycie „w pogotowiu”;
utrata zainteresowania seksem;
płaczliwość lub niezdolność do płaczu;
utrata kreatywności;
apatia, brak energii do życia;
trudność w rozpoczynaniu projektów lub zaczynanie wielu projektów i niekończenie ich;
kompulsywne, wielokrotne sprawdzanie wszystkiego;
odreagowywanie, rzucanie przedmiotami, krzyczenie;
zwiększony pośpiech.
C-PTSD (Complex Posttraumatic Stress Disorder) t.j. Kompleksowy Zespół Stresu Pourazowego jako odpowiedź na długotrwałą traumę10
Zespół Stresu Pourazowego (PTSD) może poważnie zakłócić funkcjonowanie poprzez nawracające natrętne wspomnienia, lęk i unikanie sytuacji, które kojarzą się z danym traumatycznym przeżyciem, mogą powodować depresję czy zakłócać sen. Ale objawy niektórych osób, szczególnie tych, które doświadczyły długotrwałego nadużywania lub niewoli, nie do końca pasują do tradycyjnych objawów PTSD. W 1980 roku, niektórzy terapeuci i naukowcy zaczęli domagać się uznania nowej odmiany PTSD – C-PTSD czyli Złożonego Zespołu Stresu Pourazowego.